środa, 10 lipca 2013

O dewiantach



Zdjęcie trofeum z  Abu Ghraib; amerykański żołnierz Spc. Graner bije (lub udaje, że bije) skutych irackich więźniów.
 
Obserwowane negatywne, antyspołeczne reakcje nie były produktem środowiska stanowiącego zbiór dewiacyjnych osobowości, lecz raczej wynikiem immanentnie patologicznej sytuacji, która mogła zmieniać i wypaczać zachowania normalnych w gruncie rzeczy jednostek. Anormalność tkwiła tu w psychologicznej naturze sytuacji, a nie w tych, którzy się w tej sytuacji znaleźli

Z Raportu Schlesingera podkreślającego analogie między SEW a Abu Ghraib


przytoczone w książce Efekt Lucyfera Philip Zimbardo

4 komentarze:

  1. Błagam wrzuć coś lżejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś próbowałem, ale chyba znów nie wyszło ;)

      Usuń
  2. Budujący obraz demokracji w amerykańskim wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest jeszcze bardziej budujący :)

      Usuń

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)