środa, 19 października 2011

Terrorysta na zamówienie



TERRORYSTA NA ZAMÓWIENIE (Den demokratiske terroristen) Jana Guillou to druga z cyklu powieści opowiadających o przygodach Carla Hamiltona, asa szwedzkiego kontrwywiadu, którego wcześniejsze dzieje poznaliśmy w brawurowej Coq Rouge. Tym razem niemieccy terroryści dokonują udanego zamachu na terenie szkoły wojskowej w Hamburgu. Z podsłuchu prowadzonego w związku z rozpracowywaniem zwykłych kryminalistów policja przypadkowo uzyskuje informację, że terroryści planują podobną akcję w Szwecji. Niemiecka i szwedzka służba bezpieczeństwa podejmują grę i wysyłają Carla celem infiltracji terrorystycznego komanda. Akcja wymyka się spod kontroli. Śmiercionośna broń przemycona z Bliskiego Wschodu jedzie do Europy, a sprawy się komplikują, bo w tej rozgrywce jest wielu graczy, którzy nawzajem nie wiedzą o sobie.

Książka jest świetna. To poziom, który można porównać z powieściami Toma Clancy’ego z jego najlepszego okresu, choć mniejsze tu nastawienie na technologię, a większe na indywidualne wyszkolenie personelu służb i rozgrywanie wspólnych lub sprzecznych interesów. Dodatkowo, co jest chyba nieodłącznie związane z nazwiskiem Jana Guillou, na wszystko patrzymy oczami Szweda. Jest to punkt widzenia tak odmienny od naszego, europejsko-amerykańskiego, zdominowanego przez holywoodzkie, uproszczone widzenie świata, że dla niektórych stanowi barierę utrudniającą lekturę. Dla mnie to wielka zaleta, podobnie jak te trudne do przeczytania szwedzkie nazwy i nazwiska. Już mi się trochę przejadł ten angielski...

Reasumując: świetna powieść z pogranicza sensacji, szpiegostwa i techno-thrillera. Jeśli nie boicie się trudnych, szwedzkich nazw i niejakiego wysiłku, jakiego od Polaka wymaga wejście w głowę Szweda, spojrzenia na świat jego oczami, to czeka Was świetna lektura o czym Was szczerze zapewniam...


Wasz Andrew

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytamy wnikliwie każdy komentarz i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Zwłaszcza za te krytyczne. Jeśli chcesz o czymś porozmawiać, zapytać, zwrócić uwagę na błąd, pisz śmiało. Każda wypowiedź, zwłaszcza na temat, jest przez nas mile widziana. Nie odrzucamy komentarzy anonimowych, jeśli tylko nie naruszają prawa. Można zamieszczać linki do swoich blogów i inne, jeśli nie są ewidentnym spamem. KOMENTARZE UKAZUJĄ SIĘ DOPIERO PO ZATWIERDZENIU przez nas :)